Placuszki bananowe

Ten przepis to świetny pomysł na wykorzystanie przejrzałych bananów, takich z dużą ilością ciemnych plamek na skórce. Placuszki są słodkie i bardzo aromatyczne, doskonałe na śniadanie lub podwieczorek. Oryginalny przepis jest dostępny na kanale Agnieszka Mielczarek - jedz inaczej, ja wprowadziłam kilka zmian, przede wszystkim zmniejszyłam ilość jajek i dodałam cynamon i wanilię. O tej porze roku podaję placuszki z sosem malinowym, który przygotowuję z mrożonych malin i odrobiny miodu. Dodatkowo masło migdałowe (zawsze naturalne, bez zbędnych dodatków) i płatki migdałowe. W lecie oczywiście z dużą ilością świeżych owoców.

Proporcje, które podaję w przepisie, mogą się trochę zmieniać, w zależności od wielkości bananów. Ważne jest, aby ciasto miało konsystencję jogurtu, tak jak ciasto na racuchy, i po nałożeniu na patelnię nie rozlewało się. Nie powinno też być za gęste, gdyż wtedy placki mogą wyjść zakalcowate.  Z proporcji podanych poniżej powinno wyjść około 15-16 sztuk.

DSC_4789.jpeg

Placuszki owsiano bananowe


2 średnie, mocno dojrzałe banany, obrane

1/2 szklanki płatków owsianych

1/2 szklanki mleka  (ja użyłam roślinnego)

1 jajko

1 łyżeczka soku z cytryny

1/2 łyżeczki cynamonu

1/4 łyżeczki mielonej wanilii lub ekstraktu waniliowego

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

olej do smażenia 

do podania: owoce, sosy owocowe, masła orzechowe, syrop klonowy…

Wszystkie składniki , oprócz oleju, wkładamy do blendera i miksujemy na jednolitą masę.

Odstawiamy na 15 do 20  minut, żeby masa zgęstniała. Jeśli po tym czasie będzie nadal za rzadka, to dodajemy po łyżce płatków owsianych, mielimy i sprawdzamy konsystencję. Jeśli masa będzie za gęsta, to dodajemy odrobinę mleka.

Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość tłuszczu i na średnim ogniu obsmażamy placki z obu stron na złoty kolor. Ja nakładam ciasto małymi porcjami, po jednej łyżce na placek. Smażę na kuchence indukcyjnej, na mocy 6. Jeśli temperatura smażenia będzie zbyt wysoka, to placki spalą się na zewnątrz, pozostając surowe w środku. Generalnie zasady takie same, jak przy smażeniu racuchów. 

Placki należy przewrócić na drugą stronę, kiedy ich górna powierzchnia zacznie się ścinać i pojawią się na niej dziurki po pęcherzykach powietrza. 

Po zdjęciu z patelni można je odsączyć na papierowym ręczniku.

Najlepiej smakują na ciepło, zaraz po upieczeniu.

Proponuję każdą upieczoną porcję przekładać do naczynia żaroodpornego, które stoi w piekarniku rozgrzanym do temp. 100 stopni. Dzięki temu wszystkie placki pozostaną gorące, kiedy będziemy je serwować. 

IMG_0606.jpeg

Smacznego!

Zapiekanka z cukinii

Jest to moje ulubione danie z książki Agnieszki Maciąg "Smak Miłości". Łatwe w przygotowaniu, tanie składniki, można jeść na ciepło lub na zimno, zabrać na piknik lub do pracy...  W oryginalnym przepisie nie ma suszonych pomidorów, ale ja jednak polecam ich dodanie. Niewielka ilość posiekanych suszonych pomidorów wzbogaca smak bardzo delikatnej cukinii. 

Pasztet można upiec w formie do keksów lub tak jak ja to robię - w płaskim naczyniu żaroodpornym. Moje naczynie ma wymiary 20 cm x 30 cm.

Zapiekanka z cukinii z suszonymi pomidorami


Inspiracja: Agnieszka Maciąg, " Smak Miłości"

5 łyżek oliwy z oliwek
2 średnie cebule
2 ząbki czosnku
3 małe cukinie, łączna waga około 750 g
1 duża marchewka
1 pietruszka lub kawałek selera
8 płatów suszonych pomidorów z zalewy
1/2 szklanki zmielonych płatków owsianych (mogą być bezglutenowe) lub bułki tartej
4 jajka
1/2 łyżeczki kurkumy
garść posiekanych, świeżych ziół (co kto lubi: rozmaryn, pietruszka, koperek, tymianek...) lub łyżka ziół suszonych
sól, pieprz, sos sojowy lub tamari

Piekarnik nagrzewamy do 200° C.

Cebulę obieramy, siekamy drobno i podsmażamy na oliwie do miękkości. 
Czosnek obieramy, wyciskamy przez praskę i dodajemy do cebuli. Podsmażamy jeszcze kilkanaście sekund.
Cukinie ścieramy na tarce o grubych oczkach i bardzo mocno odciskamy z soku.
Marchewkę i pietruszkę /seler obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. 
Pomidory dokładnie odsączamy z zalewy (na papierowym ręczniku) i drobno kroimy.
Jajka wbijamy do miseczki i roztrzepujemy widelcem. 
Do dużej miski przekładamy wszystkie składniki zapiekanki, przyprawiamy solą, pieprzem i sosem sojowym lub tamari. Całość dokładnie mieszamy. 

Formę do pieczenia smarujemy tłuszczem i obsypujemy bułką tartą lub mielonymi płatkami owsianymi.
Przelewamy masę do formy i wstawiamy do nagrzanego piekarnika.
Pieczemy około godziny lub do czasu, aż  wierzch się mocno zarumieni. 
Zjadamy na ciepło lub na zimno z dodatkiem ulubionej sałaty.


 

Ciasteczka z masłem orzechowym

Przepis na te pyszne ciasteczka pochodzi z książki : “The Great British Bake Off, Perfect Cakes and Bakes to Make at Home, season 2016“. Smak ciasteczek możemy zmieniać, używając różnego rodzaju masła orzechowego, w zależności od naszych upodobań. W oryginalnym przepisie użyto masła z orzeszków ziemnych, ja użyłam masła z orzechów laskowych. Kupując masło orzechowe należy zwrócić uwagę na jego skład. Dobre masło orzechowe ma tylko jeden składnik: orzechy! 


Ciasteczka z masłem orzechowym i czekoladą


inspiracja: “The Great British Bake Off, Perfect Cakes and Bakes to Make at Home, season 2016“

130 g masła orzechowego
115 g miękkiego masła
150 g cukru (ja użyłam cukru z nektaru kwiatów kokosowych)
1 średnie jajko
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub suszonej wanilii 
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
150 g płatków owsianych
70 g mąki (ja użyłam orkiszowej, typ 630)
2 łyżki sezamu, opcjonalnie
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
100 g ciemnej czekolady, drobno pokrojonej

Masło orzechowe, miękkie masło i cukier przekładamy do wysokiego naczynia i mieszamy do połączenia składników. Następnie masę ubijamy około 2 minut przy pomocy ręcznej trzepaczki lub miksera. 

Do ubitej masy dodajemy jajko i ekstrakt waniliowy i ubijamy jeszcze 1 minutę - aż do połączenia składników.

W osobnej misce łączymy suche składniki (płatki owsiane, mąkę, cynamon, sodę oczyszczoną, sezam) i dodajemy do masy orzechowej. Całość dokładnie mieszamy przy pomocy drewnianej łyżki.

Na końcu dodajemy posiekaną czekoladę i jeszcze raz mieszamy.

Masę odkładamy na godzinę do lodówki, żeby stężała. 

Piekarnik nagrzewamy do 180° C . 
Płaską blachę wykładamy papierem do pieczenia.

Łyżeczką nabieramy masę, formujemy kulkę, kładziemy na blaszce i spłaszczamy dłonią. Między ciasteczkami zachowujemy odstępy ponieważ urosną w czasie pieczenia.

Ciasteczka pieczemy około 10 – 15 minut, zależy od piekarnika.

Po wyjęciu z piekarnika zostawiamy ciasteczka na blaszce do czasu, aż lekko przestygną i stwardnieją (około 3 min).

Po całkowitym ostudzeniu przekładamy ciastka do szczelnie zamykanego pojemnika i przechowujemy do 5 dni.

Smacznego!
 

Truskawki na owsianym spodzie

Sezon na truskawki powoli się rozkręca.  Częste deszcze i brak słońca powodują, że lokalne truskawki bywają kwaśne, dlatego porcje dla dzieci polałam odrobiną syropu klonowego. Do ciasta użyłam bezglutenowych płatków owsianych.

 


Truskawki na owsianym spodzie

podwójna porcja ciasta z  przepisu na ciastka owsiane (tutaj przepis), jedynie podwoiłam ilość proszku do pieczenia (1 łyżeczka)

300 g umytych i dobrze osuszonych truskawek
2 garście płatków migdałowych

 

Ciasto można podać z lodami waniliowymi lub z kremem waniliowym.

Krem waniliowy z nerkowców

1/2 szklanki orzechów nerkowca, należy je wcześniej namoczyć w wodzie, najlepiej przez całą noc
1/4 szklanki wody
1 łyżka miodu
1 łyżka soku z cytryny
1/2 łyżeczki mielonej wanilii lub esencji waniliowej

Przygotowujemy podwójną porcję ciasta zgodnie z przepisem na ciastka owsiane. Zawijamy ciasto w folię i wkładamy na godzinę do lodówki.

Krem waniliowy też warto przygotować wcześniej i go schłodzić.
Do tego będzie potrzebny dobry blender o dużej mocy.

Wszystkie składniki kremu wkładamy do blendera i miksujemy do czasu aż uzyskamy aksamitną konsystencję. U mnie trwało to 4 minuty. Konsystencja powinna przypominać gęstą śmietanę. Wkładamy krem do zamykanego pojemniczka i wstawiamy do lodówki.


Truskawki kroimy w ćwiartki.
Płatki migdałowe prażymy na suchej patelni.

Piekarnik nagrzewamy do 175° C.

Schłodzone ciasto układamy na papierze do pieczenia. Przykrywamy ciasto kawałkiem foli spożywczej (żeby się nie kleiło do wałka) i rozwałkowujemy na placek o średnicy około 30 cm.
Zdejmujemy folię z ciasta, układamy równomiernie na cieście truskawki zostawiając około 2 cm na brzegach. 
Zawijamy brzegi ciasta do środka (na truskawki). 
Płytką blachę do pieczenia przykładamy do blatu i zsuwamy na nią papier do pieczenia z ciastem.
Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 30 minut lub do czasu, aż ciasto się zrumieni. 
Po wyjęciu z piekarnika, ciasto musi odpocząć około 10 minut. Jeśli zaczniemy je kroić wcześniej, może się mocno kruszyć i rozpaść.

Ciasto zjadamy na ciepło, posypane prażonymi płatkami migdałów i polane kremem waniliowym. 

Smacznego!

Ciasteczka owsiane i kilka słów o inulinie

Te ciasteczka są nazywane przez nasze dzieci ciasteczkami owsiankowymi, ponieważ zastępują im owsiankę (dzieci nie zbliżają się do owsianki). Można je również zapakować do szkoły na drugie śniadanie lub podwieczorek.

Do ciasteczek można dodać łyżkę inuliny. Inulina jest doskonałym pokarmem dla bakterii probiotycznych żyjących w naszym układzie pokarmowym. Okazuje się, że każdy z nas ma indywidualny zestaw bakterii w układzie pokarmowym i szczepy, które łykamy w kapsułkach z apteki, niekoniecznie pokrywają się z tym co w nas siedzi. Bardziej skuteczne jest dokarmianie tych bakterii, które już mamy, czyli zjadanie prebiotyków. Oczywiście zjadanie probiotyków lub naturalnych jogurtów i kiszonek nikomu nie zaszkodzi, ale jak pokazują wyniki badań, jest to mniej skuteczne.

Nasze dobre bakterie bardzo lubią inulinę, która jest cukrem złożonym wytwarzanym przez niektóre rośliny. Inulinę można kupić w sklepach ze zdrową żywnością - ma ona postać białego, pozbawionego smaku proszku i bardzo łatwo rozpuszcza się w płynach. Można ją dodawać do soków, jogurtów lub do wypieków. Bardzo dużo inuliny jest topinamburze - klik.  

Więcej informacji o inulinie można znaleźć tutaj - klik.


Ciasteczka owsiane

inspiracja: GreenKitchenStories

70 g płatków owsianych (użyłam bezglutenowych)

4 łyżki miękkiego masła (użyłam kokosowego)

3 łyżki miodu lub syropu z agawy albo klonowego

2 łyżki sezamu, najlepiej niełuskanego

2 łyżki mąki gryczanej

1 łyżka inuliny

2 łyżki mleka (użyłam roślinnego)

1 łyżeczka cynamonu

1/2 łyżeczki imbiru

szczypta wanilii

szczypta soli

Opcjonalnie do ciasteczek możemy dodać łyżkę nasion chia lub świeżo zmielonego siemienia lnianego.

 

Do miski wrzucamy wszystkie składniki ciastek i przy pomocy drewnianej łyżki lub - jeszcze lepiej - dłoni, łączymy je dokładnie ze sobą. 

Przykrywamy miskę folią i odstawiamy na 30 minut. Jeśli jest bardzo gorąco (w lecie), to wstawiamy miskę do lodówki.

Po 30 minutach masa powinna trochę stężeć, a płatki owsiane zmięknąć i łatwiej będzie formować ciasteczka.

Piekarnik nagrzewamy do 180° C.

Dużą płaską blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Łyżką umoczoną w wodzie nabieramy masę (niepełną łyżkę), formujemy kulkę, a potem spłaszczamy ją między dłońmi. Jeśli masa klei się do dłoni, to moczymy je w wodzie. Ciasteczka układamy na blaszce i pieczemy w nagrzanym piekarniku przez około 15 - 18 minut, do czasu aż nabiorą złotego koloru.

UWAGA! Ciasteczka zaraz po upieczeniu są bardzo kruche i się rozpadają. Używając łopatki do nakładania ciasta lub szerokiego noża bardzo ostrożnie przekładamy ciastka na kratkę do studzenia. Po kilkunastu minutach są już twarde i gotowe do jedzenia.

Smacznego!

 

 

 

 

 

 

 

Zimowe śniadanie - owsianka

Zimowe śniadanie powinno być rozgrzewające i pożywne, a to oznacza, że na śniadanie w zimie jemy owsiankę, no może czasami jajecznicę na cebulce. Mistrzem owsianki w naszym domu jest mąż, który gotuje owsiankę wieczorem, a rano wystarczy tylko podlać ją wodą lub mlekiem, podgrzać i mamy super zdrowe śniadanie.

Jeśli w zimie zatęsknimy za owocami, to możemy dodać do naszej owsianki garść owoców z mrożonki. Owoce należy wyjąć z zamrażarki wieczorem i zostawić na noc w lodówce. Do rana rozmrożą się i będą doskonałym dodatkiem do gorącej owsianki.

DSC_8608.JPG
DSC_8627.JPG


Zimowa owsianka z owocami

porcja na 2 osoby

2 szklanki wody (500 ml)

2 łyżki kaszy jaglanej

1/2 łyżeczki mielonego cynamonu

1/4 łyżeczki mielonego imbiru

szczypta kurkumy

3 łyżki płatków owsianych, najlepiej bezglutenowych, surowych

4 - 6 daktyli, bez pestek, drobno pokrojonych

3 orzechy włoskie, pokrojone

garść mrożonych owoców

dodatkowo do posypania sezam, ziarna chia, pestki słonecznika...

* owoce mrożone możemy zastąpić owocami suszonymi (żurawina, goji, morele, figi ...)

Owsiankę gotujemy wieczorem.

Do niedużego garnka wsypujemy kaszę jaglaną, zalewamy dwoma szklankami wody, doprowadzamy do wrzenia i zmniejszamy ogień. Dodajemy cynamon, imbir i kurkumę i gotujemy na małym ogniu, przez 10 minut (woda powinna lekko bulgotać).

Wyłączamy ogień, dodajemy płatki owsiane, orzechy i daktyle. Całość dokładnie mieszamy, przykrywamy pokrywką i odstawiamy na bok.

Rano owsianka będzie dość gęsta i możemy wówczas zdecydować czy dodamy do niej trochę mleka czy wody. Dolewamy taką ilość płynu, aby  uzyskać najbardziej odpowiadającą nam konsystencję. 

Podgrzaną owsiankę przekładamy do miseczek, dodajemy rozmrożone przez noc owoce i posypujemy ulubionymi ziarnami. Jeśli owoce są bardzo kwaśne to możemy dodać odrobinę miodu, syropu z agawy lub syropu klonowego.

Smacznego!

W Nowy Rok z Superfoods





Pieczona owsianka z owocami

To propozycja na leniwy, niedzielny poranek lub deszczowe popołudnie. Możemy wykorzystać owoce sezonowe lub mrożonki. Autorka oryginalnego przepisu, Heidi Swanson, oprócz owoców jagodowych poleca  śliwki. 

Owsiankę możemy przygotować w wersji wegańskiej i bezglutenowej, wystarczy wprowadzić kilka drobnych zmian w przepisie, które zaznaczyłam poniżej.

DSC_3778.jpg

Pieczona owsianka z owocami

przepis modyfikowany, źródło: "Super natural every day", Heidi Swanson

200 g płatków owsianych, można użyć bezglutenowych (dostępne w sklepach ze zdrową żywnością)

60 g orzechów włoskich, pokrojonych i lekko uprażonych

60 g cukru kokosowego lub syropu klonowego, można również posłodzić ksylitolem, miodem lub syropem z agawy

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 1/2 łyżeczki cynamonu

1 łyżeczka sproszkowanejj wanilii lub ekstraktu waniliowego

szczypta soli

2 łyżki niełuskanego sezamu (opcjonalnie)

475 ml ulubionego mleka, ja użyłam mleka z owsa z algami

1 jajko, w wersji wegańskiej używamy ziarenek chia (1 łyżka ziarenek chia + 3 łyżki wody, mieszamy i po chwili powstanie żel, który doskonale zastępuje jajko)

3 łyżki masła roztopionego i przestudzonego, w wersji wegańskiej używamy masła kokosowego, nierafinowanego

2 dojrzałe banany

1 1/2 szklanki owoców jagodowych , ja użyłam mrożonej mieszanki malin i jeżyn

Piekarnik nagrzewamy do 190° C.

W jednej misce mieszamy wszystkie suche składniki, czyli: płatki owsiane, orzechy, cukier (jeśli używamy), proszek do pieczenia, cynamon, sól, sproszkowaną wanilię i sezam.

Do drugiej miski wlewamy wszystkie płynne składniki owsianki: jajko (roztrzepujemy widelcem), miód lub inny płynny "słodzik" (jeśli używamy zamiast cukru), mleko, roztopione masło, ekstrakt waniliowy (jeśli używamy) i dokładnie mieszamy.

Składniki suche i płynne łączymy ze sobą i dokładnie mieszamy.

Naczynie do zapiekania smarujemy tłuszczem. Możemy użyć jednej dużej formy (20cm x 20cm) lub kilku malutkich.

Na dnie naczynia układamy pokrojone w plastry banany, a na nich układamy 2/3 owoców jagodowych. Zalewamy owoce wcześniej przygotowaną mieszanką płatków i mleka, a na wierzchu układamy pozostałe owoce.

Pieczemy w nagrzanym piekarniku przez 35 - 45 minut. Owsianka powinna się lekko zarumienić.

Podajemy na ciepło, a jeśli owoce są kwaśne to możemy przed podaniem polać owsiankę miodem, syropem z agawy lub syropem klonowym.

DSC_3759.JPG

Smacznego!

Ciasteczka owsiane z figowym nadzieniem

Te ciasteczka to doskonałe źródło błonnika, żelaza, wapnia oraz witamin z grupy B. Figi zawierają 14g błonnika na 100 g owoców i są doskonałym odkwaszaczem organizmu.

Oryginalny przepis pochodzi z bloga My New Roots. Ja go odrobinę zmodyfikowałam, tzn. dodałam jeszcze sezam, żeby zwiększyć zawartość wapnia, a wywar z rooibosa zastąpiłam wodą (nie przepadam za rooibosem).

Takie ciastka możemy z czystym sumieniem podać dziecku np. na drugie śniadanie.

DSC_3448.JPG

Ciasteczka owsiane z figowym nadzieniem

przepis modyfikowany, źródło: My New Roots

DSC_3364.jpg

Nadzienie

150 g suszonych fig (najlepiej bio, niesiarkowanych)

1/2 szklanki wody lub mocno zaparzonej herbaty rooibos

1/2 łyżeczki sproszkowanej wanilii lub ziarenka z 1/2 laski waniliowej

2 łyżeczki soku z cytryny

szczypta soli

opcjonalnie skórka starta z cytryny (cytryna bio, dokładnie umyta)

                                                             

Ciasto

100 g płatków owsianych (mogą być bezglutenowe)

35 g cukru z palmy kokosowej * lub ksylitolu brzozowego (uwaga na podrabiany ksylitol, z kukurydzy!)

1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

1/8 łyżeczki soli

1 łyżeczka cynamonu

1 łyżka miodu lub syropu klonowego

1 łyżka ziarenek chia, jeśli nie mamy to można użyć jedno małe jajko

3 łyżki wody lub naparu z rooibosa

5 łyżek masła kokosowego (nierafinowanego)

1 łyżeczka sproszkowanej wanilii lub ekstraktu waniliowego

3 łyżki sezamu, niełuskanego

Jeśli używamy naparu z rooibosa to zalewamy 2 torebki rooibosa wrzątkiem (175 ml) i odstawiamy na 15 minut.

Ziarenka chia mieszamy z 3 łyżkami wody lub naparu z rooibosa i odstawiamy (zrobi się żel).

W mikserze lub blenderze mielimy płatki owsiane na "grubą" mąkę. Dodajemy cukier kokosowy, proszek do pieczenia, sól i cynamon i mielimy tylko do wymieszania składników. Dodajemy masło kokosowe, żel z chia, miód, wanilię i sezam. Miksujemy do czasu, aż ciasto zacznie się zbijać w kulę. Wyjmujemy ciasto z miksera, zawijamy w folię i odstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę. 

Figi kroimy na małe kawałki, wkładamy do niedużego garnka, dodajemy 1/2 szklanki wody lub naparu z rooibosa, sok z cytryny, sól, wanilię i opcjonalnie skórkę otartą z cytryny. Nakrywamy pokrywką i gotujemy na małym ogniu przez około 10 minut (jeśli trzeba to podlewamy wodą). Studzimy i miksujemy na jednolitą masę.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 175° C.

Wyjmujemy ciasto z lodówki, wkładamy między dwa kawałki papieru do pieczenia i rozwałkowujemy na prostokąt (12 x 28 cm). Na środku rozwałkowanego ciasta rozsmarowujemy nadzienie figowe i zawijamy brzegi ciasta do środka (zdjęcie w przepisie oryginalnym). Lekko uciskamy w miejscu złączenia brzegów. Kroimy powstały wałek na 10 - 12 kawałków i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (łącznikiem do dołu). Pieczemy około 20 minut.

Wyjmujemy blaszkę i studzimy ciastka.

Uwaga, ciepłe ciastka mogą się rozpadać, czekamy aż zupełnie ostygną!

Smacznego!

DSC_3415.JPG

* Cukier kokosowy jest wytwarzany z soku z pąków palmy kokosowej. Nektar jest podgrzewany i odparowywany. Taki cukier, wytwarzany tradycyjnymi metodami, nierafinowany, ma niski indeks glikemiczny (35) - dla porównania cukier trzcinowy (68). Dodatkowo ma on sporo cennych składników odżywczych: potas, magnez, cynk, żelazo i witaminy: B1, B3, B6 i C.