Ziemniaki na ostro

Przyznam, że ziemniaki jadam dość rzadko, najczęściej w zupach. Bywa, że przez tydzień zużywam niecały kilogram. Sytuacja zmienia się kiedy jestem przeziębiona. Nie wiem dlaczego, ale gdy dopada mnie choroba, to mam wielką ochotę na ziemniaki. Właśnie wtedy, kiedy powinnam jeść rozgrzewające, łatwostrawne i pełne witamin kasze, to ja mam ochotę na ziemniaki. Przepis poniżej to kompromis, ziemniaki w wersji dla przeziębionych, z imbirem, czosnkiem i ostrą papryką. 


Pikantne ziemniaki w pomidorach

inspiracja: Bea w Kuchni

5 średnich ziemniaków sałatkowych (w łupinach)
3 łyżki oliwy z oliwek
1 średnia cebula, obrana
2 ząbki czosnku, obrane i zmiażdżone 
1 cm korzenia imbiru, obrany i starty
3/4 łyżeczki mielonego kuminu
1/4 łyżeczki ostrej papryki  lub płatków chilli*
8 łyżek passaty pomidorowej
sól, sos sojowy lub tamari
garść posiekanej natki pietruszki lub świeżej kolendry

* ilość ostrej papryki można zwiększyć lub zmniejszyć w zależności od upodobań

Ziemniaki dokładnie szorujemy i gotujemy w osolonej wodzie przez około 20 minut. Uważamy, żeby ich nie rozgotować. Po przestudzeniu kroimy w ćwiartki.

W czasie kiedy ziemniaki się gotują, przygotowujemy sos.

Cebulę bardzo drobno siekamy i szklimy na oliwie, na bardzo małym ogniu (około 15 min.) Dodajemy czosnek, kumin, paprykę i starty imbir. Podsmażamy przez około 2 minuty.

Dodajemy passatę pomidorową, doprawiamy solą/sosem sojowym lub tamari i gotujemy kolejne 2 minuty.

Do gorącego sosu dodajemy pokrojone ziemniaki, dokładnie mieszamy i posypujemy natką pietruszki lub kolendrą.

Tak przygotowane ziemniaki możemy zjeść jako samodzielne danie, z ulubioną sałatką lub jako dodatek np. do ryby.  Świetnie przechowują się w lodówce, można je podgrzać lub zjeść na zimno następnego dnia.

Smacznego!
  

Kasza jaglana na słodko

Zbliża się jesień, niedługo zacznie się sezon przeziębień a więc warto sobie przypomnieć o istnieniu kaszy jaglanej. Tym razem w wersji na słodko, ze smażonymi jabłkami, cynamonem i imbirem. Przypominam, że kasza jaglana doskonale odśluzowuje, odkwasza i rozgrzewa.


Kasza jaglana ze smażonymi jabłkami

(porcja na 2 osoby)

 

1/3 szklanki kaszy jaglanej
szczypta soli
szczypta kurkumy
2/3 szklanki wrzątku
strączek zielonego kardamonu (opcjonalnie)
garść wyłuskanych orzechów włoskich
1 łyżka masła klarowanego lub kokosowego
2 jabłka 
1/4 łyżeczki mielonego cynamonu
1/2 łyżeczki startego, świeżego imbiru
miód lub inny słodzik (syrop ryżowy, syrop klonowy, syrop z agawy...)

Kaszę wsypujemy do garnka z grubym dnem i prażymy na małym ogniu, często mieszając. Pilnujemy, żeby się nie przypaliła. Prażymy do czasu aż kasza zacznie pachnieć. 
Uprażoną kaszę zalewamy wrzątkiem (2/3 szklanki). Ilość wody dwukrotnie większa od ilości kaszy. Dodajemy szczyptę kurkumy i soli, strączek kardamonu, przykrywamy garnek pokrywką, zmniejszamy ogień i gotujemy 20 minut.
W czasie kiedy gotuje się kasza, przygotowujemy pozostałe składniki.

Orzechy siekamy na mniejsze kawałki i prażymy na suchej patelni, często mieszamy, uważamy żeby nie przypalić. Uprażone orzechy odstawiamy na bok do wystudzenia.

Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach.

Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy starte jabłka, cynamon i imbir. Smażymy na średnim ogniu przez  około 5 minut mieszając od czasu do czasu.

Z ugotowanej kaszy wyjmujemy kardamon. Usmażone jabłka dodajemy do kaszy, mieszamy i przekładamy do miseczek. Posypujemy uprażonymi orzechami i dosładzamy miodem lub innym słodzikiem.

Smacznego!

Pieczony rabarbar z miodem i jogurtem

Przyszedł czas na rabarbar, którego zapach i smak chyba zawsze będą mi się kojarzyć z dzieciństwem i ogródkiem działkowym.

 

 

Rabarbar pieczony w miodzie

500 g rabarbaru

płynny miód

1/2 łyżeczki świeżego, utartego imbiru

1/4 łyżeczki sproszkowanej wanilii lub ekstraktu waniliowego

400 ml dobrej jakości gęstego, naturalnego jogurtu

garść migdałów

 

Piekarnik nagrzewamy do 200° C.

Rabarbar obieramy i kroimy na kawałki nie większe niż 1 cm. Pokrojony rabarbar przekładamy do miski, dodajemy 2 łyżki miodu, imbir i wanilię. Dokładnie mieszamy i przekładamy do naczynia żaroodpornego. Pieczemy przez 15 - 20 minut. Po 5 minutach pieczenia należy jeszcze raz wymieszać rabarbar. Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy do zupełnego wystudzenia.

Migdały dość drobno siekamy i prażymy przez chwilę na suchej patelni, aż nabiorą lekko złocistego koloru. Odkładamy do przestudzenia.

Do dzbanka wlewamy jogurt, dodajemy 2-3 łyżki miodu i dokładnie mieszamy.

Kilka kawałków rabarbaru odkładamy, a resztę dodajemy do jogurtu i bardzo delikatnie mieszamy, uważając żeby kawałki rabarbaru nie rozpadły się zbyt mocno. 

Przekładamy jogurt do miseczek lub szklanek, układamy na wierzchu odłożone wcześniej kawałki rabarbaru i posypujemy uprażonymi migdałami. Jeśli deser jest za kwaśny, to możemy polać go miodem.

Smacznego!


Rabarbalove